Być dobrym dla siebie

with 10 komentarzy
Zainspirował mnie ten wpis i słowa „Traktuję moje ciało dobrze, bo je kocham”.
Staram się pamiętać o tej miłości dla ciała, umysłu i duszy, kiedy zbliżam się do niebezpiecznej granicy między pracowitością i tym, co nazywam „zarżnięciem się w działaniu”.  I co by tu zrobić, żeby okazać troskę i miłość samemu sobie? Parę inspiracji z wczoraj:
  • Wypiłam wodę z cytryną zamiast kawy rano.
  • Dużo się przytulałam.
  • Zaczęłam świętować oktawę urodzin w miłym towarzystwie.
  • Złościłam się tylko, gdy to było absolutnie potrzebne.
  • Poprawiłam się na krześle i usiadłam prosto.
  • Przejrzałam ładne zdjęcia rodzinne i wzruszyłam się.
  • Pomodliłam się.
  • Pośmiałam się ze swoich wad.
  • Napisałam jeden list miłosny i jeden dostałam.
  • Poszłam spać, gdy byłam zmęczona (… to czasem trudne, bo przecież nie doszłam jeszcze do końca internetu!)
Na cały rok kochania siebie i innych życzenia Walentynkowe od nas!
Follow Kasia Frużyńska:

Jestem psychologiem, trenerem i coachem. Wierzę, że ludziom chce się mądrze kochać, sensownie pracować i dobrze odpoczywać. W swojej pracy pomagam ludziom lepiej się porozumiewać, mniej stresować, łączyć pracę i życie rodzinne, spełniać swoje cele i marzenia. Zapraszam do kontaktu! www.zblyskiemwoku.pl

  • No nie wiem czy woda z cytryną by podziałała na mnie z rana. 😀 Dostałam dziś walentynkę od przyjaciółki i jej rodziny. :)) Listu miłosnego nie mam komu napisać, chyba że dzieciom, wnukom. 🙂 Wszystkie te punkty są piękne i warte zapamiętania nie tylko z okazji Walentynek. 🙂

    • Dziękuję! No tak, woda nie zawsze zadziała, za to do listu się zawsze ktoś ważny dla nas znajdzie.

  • Mam jeszcze małą prośbę, jeśli nie ma to dla Ciebie znaczenia, proszę wyłącz weryfikację obrazkową przy komentarzach. To ułatwi nie tylko mi komentowanie. 🙂 Pozdrawiam serdecznie. 🙂

    • Dziękuję za sygnał, bo nawet nie wiedziałam, że mam tę funkcję włączoną, przejrzałam przy okazji inne ustawienia, dzięki! Pozdrawiam ciepło.

  • Widzę, że czytamy te same blogi. Mad Tea Party niesamowicie inspiruje:)

  • Sylwia

    do listy dopisz jeszcze… ze nasmarowałaś swoje ciało ulubionym balsamem po kąpieli 🙂 no, w końcu to coś typowo dla ciała!

    • to jest czasami takie nudne, żeby to robić za każdym razem,ale się staram:D

  • Wodę z cytryną praktykuję od dawna. Działa.

    • i dietetyk mi ostatnio polecił, że wodę najlepiej pić do południa, najlepiej się wtedy wchłania.