7 nawyków Coveya w rozwiązywaniu konfliktów

with Brak komentarzy
Stephen Covey to autor bestsellera „7 nawyków skutecznego działania”, konsultant biznesu, był też ojcem  dziewięciorga dzieci i dziadkiem… 51 wnucząt. Godził w z sukcesem życie zawodowe i rodzinne, przyznawał się otwarcie do swojej wiary. Dla mnie to jeden z najbardziej spójnych życiowo i zawodowo autorów. Jeśli jeszcze nie znasz jego książki „7 nawyków szczęśliwej rodziny” to bardzo polecam!

A jak jego 7 nawyków możemy wykorzystać w konfliktach?

Nawyk 1 – Bądź proaktywny

 

W nawyku pierwszym chodzi o przejmowanie inicjatywy. Osoby, które podejmują działania, zamiast czekać na mannę z nieba są skuteczniejsze i szczęśliwsze. Czyli chodzi tutaj np. o wyciąganie ręki do zgody, inicjowanie rozmów na ważne tematy, godzenie się, przepraszanie, miłe gesty, spontaniczne działania na rzecz bliskich. Badania nt. szczęśliwych związków pokazały też, że im częściej pary podejmują tzw. działania reperacyjne po kłótni (John Gottman), czyli działania na rzecz pogodzenia się, tym większą mają szansę na trwały i dobrze funkcjonujący związek.

Nawyk 2 –  Zaczynaj z wizją końca

 

Mój Mąż ostatnio spytał mądrze – „Ok, czego nauczyliśmy się z tej rozmowy?”. Myślę też, że warto też pytać siebie przed rozmową, tym bardziej, jeśli temat jest trudny:
  • Po co to robię?
  • Co chcę osiągnąć przez tą rozmowę? (Zgodę? A może chcę tylko przekazać moje zdanie?)
  • Czy to dobry moment na rozmowę? 
  • Co stanie się, jeśli nie osiągniemy porozumienia?
  • Czy biorę pod uwagę inne opcje?
  • Jakie jest moje minimum i maksimum w tej sprawie, na które mogę się zgodzić?

Nawyk 3 –  Najpierw rzeczy najważniejsze

 

Zdarza Ci się czasami zaczynać rozmowę o wynoszeniu śmieci, a kończyć na tym, że „nie zwracasz na mnie uwagi, w ogóle mnie nie szanujesz i na pewno nigdzie nie pojedziemy na wakacje”? Tego się jeszcze uczę: Jedna rozmowa, jeden temat. Najpierw to, co najważniejsze. Szczególnie, jeśli w określonym momencie mamy ograniczony czas na rozmowę. Mamy zgodę w jednej kwestii? Ok, kolejny wątek. Wynika to z różnic między tzw. stylami konwersacyjnymi kobiet i mężczyzn. Świetnie pisze o tym Deborah Tannen w książce „Ty nic nie rozumiesz”: kobiety mogą poruszać wiele wątków w jednej rozmowie, mężczyźni preferują temat po temacie. Ten drugi styl zwłaszcza w konflikcie daje poczucie porządku w rozmowie i zauważania małych sukcesów po drodze. 

Nawyk 4 – Myśl w kategoriach wygrana – wygrana

Czasami w złości zalewają nas emocje tak, że już nie pamiętamy, o co się kłócimy lub jak ważne jest to dla nas, ale chodzi o to, żeby wygrać. Tylko że samo poczucie „wygranej” jest smutne i puste, kiedy  przy okazji bliscy odwracają się od nas. Mamy rację, ale co z nią zrobimy? Czy nie chcielibyśmy zamiast tego mieć zrozumienia, poczucia bycia wysłuchanym? „Można mieć żonę albo rację” – usłyszałam od pewnego zakonnika. Postawa wygrana-wygrana to po pierwsze szukanie wartości i potrzeb, które są ważne dla wszystkich stron konfliktu. A potem rozwiązań, które zaspokoją te potrzeby.

Nawyk 5 –  Staraj się najpierw zrozumieć. 

Czyli po prostu więcej słuchaj, by rozumieć, co dla drugiej osoby jest ważne w danej sytuacji. Dla mnie najtrudniejszy z nawyków, bo czasami jestem zbyt zajęta…. słuchaniem siebie!

Nawyk 6 – Synergia – tworzenie nowych rozwiązań


Czasami w konflikcie skupiamy się na czarno-białych rozwiązaniach. Może być tak lub tak. Pamiętacie przykład z wakacjami z tekstu o stylach konfliktów? Jedziemy w góry albo nad morze. Ale może jest jakieś inne miejsce, gdzie dobrze odpoczniemy? Święta u twoich Rodziców albo moich? Może w tym roku spędzimy je u siebie? Synergia to też docenianie różnic: „Widzisz to inaczej? Świetnie! Pomóż mi to zrozumieć„. Bo jeśli nic się nie zmienia po naszej rozmowie, to znaczy, że może nie była to prawdziwa rozmowa. Synergia to angażowanie wszystkich stron konfliktu w jego rozwiązanie. Zawsze dużo dowiaduję się o sobie i innych, kiedy pytam – czego jeszcze możemy spróbować w tej sytuacji?

 

Nawyk 7 – Ostrzenie piły.


Było sobie dwóch drwali, którzy ścinali drzewo w lesie. Jeden ciężko i nieustannie pracował, a drugi często robił sobie przerwy. Po całym dniu okazało się, że ten, który robił sobie przerwy ściął… więcej drzewa. Dlaczego? Bo w czasie przerw ostrzył piłę. Covey przytacza tę historię, mówiąc o ładowaniu konta emocjonalnego, czyli zauważaniu i pielęgnowaniu pozytywnych elementów relacji. Czyli jeśli akurat się nie kłócimy, warto chwalić i podkreślać, co druga osoba robi dobrze, jak ważna jest dla nas, co lubimy w naszej relacji. Zbieramy w ten sposób wzmacniające punkty na trudne czasy.

Który z nawyków zastosujesz?

Follow Kasia Frużyńska:

Jestem psychologiem, trenerem i coachem. Wierzę, że ludziom chce się mądrze kochać, sensownie pracować i dobrze odpoczywać. W swojej pracy pomagam ludziom lepiej się porozumiewać, mniej stresować, łączyć pracę i życie rodzinne, spełniać swoje cele i marzenia. Zapraszam do kontaktu! www.zblyskiemwoku.pl