3 kroki – pierwsza pomoc w kryzysowych sytuacjach

with Brak komentarzy

3 kroki – pierwsza pomoc w kryzysowych sytuacjach

Poniedziałek, kłótnia z rodziną, stres w pracy, wracasz o głodzie do domu, korki, ktoś Cię niechcący potrącił ramieniem, wkurzasz się… zaraz wybuchniesz…

Stop!

Pomóż sobie.

Dziś o mojej ulubionej metodzie na stres i kryzysowe sytuacje w 3 krokach. Często ratuje też przed kłótniami, albo pomaga wrócić tuż po nich do równowagi.

Krok 1. Zatrzymaj się. Zamknij się w łazience albo idź na spacer.

Idź gdzieś gdzie jest cicho. Bo musisz usłyszeć siebie, a czasami w hałasie to jest trudne. Możesz też pójść na spacer. Nie bierz ze sobą telefonu. Nie myśl przez chwilę o niczym (tak, wiem, to trudne. I nie mów, że nie masz czasu. Chyba masz 2 minuty dla swojego zdrowia psychicznego, co?)
Możesz postać albo usiąść. Pooddychaj. Jeśli możesz to zamknij oczy. Albo idź na spacer. Koło miejsca, gdzie pracuję jest dużo zieleni i plac targowy, więc czasem rano idę specjalnie dłuższą drogą aby popatrzeć na drzewa albo powdychać zapach warzyw. Nieważne. To może być Twój własny sposób. Nawet zapach benzyny na stacji, jeśli lubisz i kilka oddechów w samochodzie:)

Krok 2. Czego teraz potrzebujesz?

 

Poczuj swoje ciało. Czy czujesz gdzieś napięcie? Weź kilka głębokich oddechów.
Przyjrzyj się swoim myślom – na co czekasz? Czego się obawiasz? A może czymś się ekscytujesz?
Przyjrzyj się swoim emocjom. Jesteś zdenerwowany? A może zaskoczony? Zmęczony? I to zbyt mało stwierdzić, że czujemy się dobrze lub źle. Nawet gdy się wściekasz, np. jeśli ktoś potrąci Cię niechcący w autobusie, to dlatego, że potrzebujesz spokoju i przestrzeni. Emocje są z natury dobre. Ważne co z nimi zrobimy, jakie działania podejmiemy (też kogoś popchniesz, czy zatroszczysz się o wygodne miejsce dla siebie i innych?).
Czego dziś potrzebujesz? Sama używam listy potrzeb (link) – mam ją na lodówce w domu. Możesz wydrukować i powiesić w widocznym dla siebie miejscu. To zaskakujące jak często frustrujemy się, bo zapominamy o podstawowych potrzebach – od krzywego siedzenia i braku ruchu, gdy męczy się nasz kręgosłup, aż po zaniedbywanie kontaktu z innymi, czy twórczości (kiedy ostatnio zrobiłeś coś nowego?).

 

Krok 3. Co możesz dla siebie teraz zrobić? O co możesz poprosić?

Jeśli już posłuchałeś swojego ciała, myśli i emocji potrzeb – czas na działanie. To może być coś drobnego. Od siebie lub innych. Przytulenie do bliskiej osoby albo dobra herbata. Ja dzisiaj potrzebowałam ruchu po długim siedzeniu, więc zafundowałam sobie 15 minut ćwiczeń. I myślę, że warto robić to instynktownie, odruchowo, „iść za potrzebą”, zanim zaczniemy wymyślać wymówki (jak głosi pewien obrazek w internecie „zacznij ćwiczyć rano, zanim twój organizm zorientuje się o co chodzi:)”

To moje 3 kroki na kryzys i stres.

Po kilkunastu zastosowaniach stają się dobrym nawykiem.

Wypróbuj, daj znać jak poszło.

 

***

Mam nadzieję, że podobał Ci się ten wpis 🙂 Jeśli chcesz zostać na dłużej, zapisz się do newslettera albo polub mój fanpage

 

 

zdj. Bethany Legg/unsplash.com
Follow Kasia Frużyńska:

Jestem psychologiem, trenerem i coachem. Wierzę, że ludziom chce się mądrze kochać, sensownie pracować i dobrze odpoczywać. W swojej pracy pomagam ludziom lepiej się porozumiewać, mniej stresować, łączyć pracę i życie rodzinne, spełniać swoje cele i marzenia. Zapraszam do kontaktu! www.zblyskiemwoku.pl