6 książek o komunikacji, które zmieniają myślenie

with 10 komentarzy
Chciałam Ci dziś polecić książki, które zupełnie zmieniły sposób w jaki mówię i patrzę na siebie i innych. Gotowy? Możne znajdziesz tu prezent dla kogoś, albo dorzucisz coś do tej listy? Ale ostrzegam, te książki zmieniają myślenie. Pamiętaj, że ostrzegałam.

 1. „Porozumienie Bez Przemocy. O języku serca” Marshall Rosenberg

To taka lektura, która wydaje się prosta, ale ćwiczysz ją potem całe życie…. Znajdują się w niej moje największe anty-przemocowe odkrycia: 
  • że inni ludzie nie są odpowiedzialni za Twoje szczęście, 
  • że czasem wystarczy poprosić, że z uczuciami nie ma co dyskutować, 
  • że jeśli o coś prosisz, ale złościsz się, gdy ta prośba nie jest spełniona, to znaczy, że to było żądanie, 
  • że wdzięczność jest dobra dla zdrowia
..i wiele wiele innych! Jeśli to miałaby być jedyna książka jaką przeczytasz  w tym roku, to niech tak będzie.

2. „Ty nic nie rozumiesz”, Deborah Tannen

To książka o różnicach w języku kobiet i mężczyzn, które są często przyczyną nieporozumień. Relacyjny język kobiet nastawiony jest na mówienie o emocjach i budowanie kontaktu, a informacyjny język mężczyzn szuka faktów i rozwiązań. Świetna i zabawna książka, pełna przykładów i scenek.

 

3. „5 języków miłości”, Gary Chapman

Auto książki to pastor, doradca małżeński z 45-letnim stażem, ojciec dwójki dzieci. Wyróżnił 5 języków miłości, czyli preferowanych przez nas sposobów na okazywanie uczuć w bliskich relacjach: słowa uznania, czas spędzany razem, podarunki, praca na rzecz rodziny i bliskość fizyczna.  Każdy z nas ma swój ulubiony język miłości, a kiedy nie znamy wzajemnych preferencji językowych, może dochodzić do sprzeczek, gdy np. mąż okazuje swoje uczucia poprzez słowa uznania, a żona chciałaby, aby najpierw zajął się domowymi sprawami „zamiast tylko gadać”. A tutaj możecie sprawdzić jaki jest Wasz język miłości (test w języku angielskim).

4. „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły”, Adele Faber i Elaine Mazlish

Książka z obrazkami i scenkami – świetna dla rodziców, nauczycieli i pracujących z dziećmi. „Nie bądź smutna, nie ma co płakać”, „Jak możesz być taki nieodpowiedzialny?”, „Bądź grzeczny!” – Jeśli często tak mówisz do swoich dzieci albo znasz kogoś kto tak mówi,  to ta książka może być dla Was. A w środku takie tematy jak: pochwały, zachęcanie do współpracy, samodzielności, co zamiast karania, uwalnianie dzieci od pełnienia określonych ról („starszy”, „mądrzejszy” etc.) Czasami zapominamy, że dzieci dużo rozumieją, tyle samo czują i chcą, aby ich uczucia i potrzeby były widziane, a starania doceniane. I to dla mnie największa wartość tej książki – budowanie porozumienia z małym, ale nie mniej ważnym człowiekiem.

5. „Jak mam do Ciebie dotrzeć?” Terrence Real

Według autora (terapeuty i wykładowcy) 70% rozwodów zaczyna się z inicjatywy żon. A mężczyźni są nieszczęśliwi, kiedy ich żony są nieszczęśliwe. Czemu więc nie możemy się dogadać? Przyczyną są np. „małe morderstwa namiętności„, które popełniamy każdego dnia (czasem gorzej odzywamy się do bliskich niż do obcych ludzi), odtwarzanie relacji rodzinnych, od których chcieliśmy uciec i „różnica intymności”, czyli to jak jesteśmy kształtowani przez otoczenie (kobiety są zachęcane do okazywania i słuchania emocji, mężczyźni uczą się nad nimi panować). Ciekawy jest też wątek, że terapia zmusza mężczyznę do myślenia bardziej jak kobieta (stąd to nie oni są zwykle inicjatorami terapii!)
„Miłość nie jest dla ludzi małej wiary”. A ta książka wymaga skupienia i skorzystają z niej osoby mocniej zainteresowane psychologią, bo nie jest to prosty poradnik, co robić, a czego unikać.

6. „Dzień dobry… i co dalej?”, Eric Berne

Po tej książce dochodziłam do siebie chyba tydzień, więc proszę Cię, nie zabieraj jej ze sobą na święta. Berne to amerykański psychiatra polskiego pochodzenia, autor koncepcji analizy transakcyjnej. Ta książka to rozwinięcie jego krótkiej, ale treściwej książeczki „W co grają ludzie”. Opisuje w niej tzw. skrypty życiowe, czyli scenariusze, które poznaliśmy w dzieciństwie, a które realizujemy i odtwarzamy na nowo w swoim życiu (w skrócie skrypt to coś jak napis na koszulce, który niesiemy ze sobą przez całe życie np. napis z przodu mógłby brzmieć „muszę odnieść sukces…”, a z tyłu „…bo tylko tak zasłużę sobie na miłość). Ciężka, ale otwierająca oczy lektura, dobra dla zainteresowanych psychiką ludzką. Przykład w cytacie poniżej:

 

 „Dzieci robią wszystko d l a kogoś. Chłopiec jest rozgarnięty lub sprawny d l a swojej matki, a dziewczynka rozgarnięta, piękna lub płodna d l a swojego ojca. Z drugiej zaś strony, chłopiec jest głupi, słaby lub pokraczny, a dziewczyna głupia, brzydka lub oziębła d l a swoich rodziców, jeśli tego właśnie od nich chcą. Należy dodać, że dzieci muszą się tego wszystkiego nauczyć od kogoś. Istota aparatu skryptowego zasadza się właśnie na tym, że człowiek uczy się od kogoś czegoś, co następnie robi d l a kogoś. Jak już zauważyliśmy, dzieci robią wszystko d l a rodzica płci przeciwnej, ucząc się o d rodzica tej samej płci”.

Polecam, ale ostrzegam, czytanie tych książek grozi zmianą myślenia!

A Ty, co czytasz ostatnio? Co dodałbyś do tej listy?

***

Jeśli chcesz zostać na dłużej, zapisz się do newslettera albo polub mój fanpage

[zdj. Pavan Trikutam/ unsplash.com]
Follow Kasia Frużyńska:

Jestem psychologiem, trenerem i coachem. Wierzę, że ludziom chce się mądrze kochać, sensownie pracować i dobrze odpoczywać. W swojej pracy pomagam ludziom lepiej się porozumiewać, mniej stresować, łączyć pracę i życie rodzinne, spełniać swoje cele i marzenia. Zapraszam do kontaktu! www.zblyskiemwoku.pl

  • Kasiu, na Twojego bloga trafiłam szukając recenzji książki 5 języków miłości. Ta książka bardzo mi pomogła zrozumieć czemu przez wiele lat czułam się niedoceniana przez moją mamę. Z prostego powodu że mój język miłości to dobre słowa a jej praktyczna pomoc. Potem również dzięki Twoim recenzją sięgnęłam po książki Johna Gottmana. Dzisiaj widzę również na Twojej liście pozycję którą wiem że powinnam przeczytać ale skoro Ty dochodziłaś do siebie tydzień po lekturze to może zaczekam do nowego roku. Dziękuję za inspirację.

    • Mario, bardzo się cieszę, że korzystasz i pomaga Ci to na codzień! Ciekawa jestem Twoich wrażeń po Bernie! Dobrze go sobie dawkować, można właściwie czytać cały rok po kawałeczku:D

  • X

    Polecam Osobowosc Plus – Florence Littauer. Mega praktyczne wskazowki przydatne w codziennym zyciu.

  • O tak, dobrze napisane książki potrafią zmienić człowieka!

  • Komunikacja w dzisiejszych czasach jest czymś, co bardzo kuleje. I niestety w dużej mierze sami jesteśmy temu winni, bo najczęścej siedzimy z nosami w smartfonach albo scrolujemy jakieś strony w necie, zaś tradycjną rozmowę zastępujemy smsami czy krótkimi komunikatami słanymi przez net.

    • Właśnie, właśnie! Staram się zwracać uwagę na to jak mówię, bo nawet skupić się jest ciężej, kiedy wszystko jest takie krótkie i szybkie!:) A dobre rozmowy są trudne:)

  • Daria

    Dobrze, że istnieją takie książki, jednak uważam, że one same nie mają zbyt dużej siły przebicia. Ludzie i tak robią wiele rzeczy „po łebkach”, tak jak im się wydaje, że będzie dobrze. A już dzisiaj z komunikacją jest o tyle gorzej, że odbywa się ona może nie tylko, ale głównie w sieci. I dlatego teraz mamy to co mamy.

    • No tak, sama książka bez zastosowania daje niewiele. Nie mamy wpływu na to jak mówią inni, ale możemy coś zrobić ze swoim podejściem.