Dar łez, płacz brzuszny i Twoje Wrażliwe Ja

with 4 komentarze
Wzruszasz się na filmach i gdy widzisz coś ładnego w otoczeniu? Łatwo się śmiejesz i płaczesz? Zgodziłbyś się z Nel z „Pustyni i w puszczy”, że często „pocą Ci się oczy”?

A może przejmujesz się, gdy ktoś łamie zasady, robi komuś krzywdę i walczysz, chociaż inni dali już sobie spokój?

Wrażliwość a profesjonalizm

Często spotykam się w podejściem, że w pracy nie ma miejsca na emocje i profesjonalnie jest ich nie okazywać. Radość owszem, ale zdenerwowanie, stres albo złość powinniśmy powstrzymać. Ale nie możesz się znieczulić i odczuwać emocji wybiórczo. Nie możesz sobie powiedzieć „pozłoszczę się w domu.” Ten stres, gdzieś się kumuluje, w ciele albo w zachowaniach, które podejmiesz. Jeśli Ci na czymś zależy, albo przejmujesz się czymś choć innym wydaje się to głupie, to może w zgodzie ze sobą warto o to zawalczyć?

Łzy to osobista sprawa

Móc patrzeć na czyjeś łzy to prawdziwy przywilej, bo zwykle uznajemy je za oznakę słabości, chowamy swoje wzruszenie. Właściwie dlaczego? Według mnie łatwy dostęp do uczuć – radości, wzruszenia czy złości –  może być dużym ułatwieniem, bo pozwala czujnie reagować na to, co się dzieje. Sama prowadząc szkolenia wzruszam się czasem, gdy uczestnik podzieli się jakąś historią, przykładem, czymś, co zadziałało w jego przypadku. To nie jest tak, że wylewam łzy i wybiegam z sali, a potem długo dochodzę do siebie:) to raczej krótki moment pobudzenia, energii, czuję jak mi się wtedy rozszerzają oczy i czasem wilgotnieją. Co ważniejsze takie przykłady są też istotne i wnoszące dla grupy, więc może moja reakcja to takie pomnożone współodczuwanie. Czasami przyczyną takiego stanu są też dzieci w rodzinie, które robią coś zabawnego albo szczerego i są w tym najprawdziwsze na świecie (pozdrawiam przy okazji Ukochaną Siostrę, która tak jak ja ma oczy w mokrym miejscu:).

Dar łez i płacz brzuszny

W duchowości chrześcijańskiej mówi się o darze/charyzmacie łez, czyli takiej zdolności do odczuwania świata, która jest oczyszczająca i pocieszająca.
Psychoterapeuta Alexander Lowen pisze w książce „Duchowość ciała” o tzw. płaczu brzusznym, głębokim, który pozwala pozbyć się napięć kumulujących się w ciele. To tego rodzaju płacz, gdy czujemy mięśnie dolnego brzucha, w pewnym sensie płacze całe nasze ciało. Płacz ma wtedy funkcję terapeutyczną, oczyszczającą i często jest momentem przełomowym dla pacjenta.

Nie biczuj się za uczucia

Najważniejsze pytanie to czy dajesz sobie taką możliwość wzruszenia albo spontanicznej radości wśród ludzi? Czy raczej krytykujesz się za emocje, które pokazujesz? „Jak mogłam być taka niezrównoważona i rozpłakać się w pracy, wszyscy widzieli”, „Dlaczego się przejmuję, inni tak nie mają”.

A może tak zaakceptować  i zobaczyć co umożliwia Ci taki dar wrażliwości?

Może łatwiej zauważasz innych? Jesteś wrażliwy? Łatwo współodczuwasz i dajesz empatię? Jesteś autentyczny w relacjach z innymi. Łatwo ci uspokoić swoje dziecko albo męża. Żywo odczuwasz to, co się dzieje. Tak masz i Cię to chroni.

Za co lubisz swoją wrażliwość? Co Ci umożliwia?

zdj. Blair Connolly/unsplash.com
Follow Kasia Frużyńska:

Jestem psychologiem, trenerem i coachem. Wierzę, że ludziom chce się mądrze kochać, sensownie pracować i dobrze odpoczywać. W swojej pracy pomagam ludziom lepiej się porozumiewać, mniej stresować, łączyć pracę i życie rodzinne, spełniać swoje cele i marzenia. Zapraszam do kontaktu! www.zblyskiemwoku.pl

  • Bardzo dziękuję za poruszenie tematu wrażliwości. Jestem osobą która łatwo się wzrusza, ale tak jak napisałaś o sobie, nie wylewam przy byle okazji wylewam ocean łez. Zwykle trochę "pocą mi się oczy" i głos załamuje. Szczerze mówiąc wstydzę się często tego, zwłaszcza w pracy, bo wydaje mi się takie zachowanie "mało profesjonalne". Ale Twój wpis zainspirował mnie spojrzenia na własną wrażliwość z większą wyrozumiałością i nie traktowania jej jako ułomność.

    • Maria, ja myślę, że to bardzo piękne i prawdziwe i nie ma się co wstydzić. Widziałaś wypowiedź Brene Brown na Ted.com o wrażliwości? Ja po tym jak zobaczyłam przestałam się wstydzić:)

  • Widziałam wystąpienia Brene Brown po tym jak napisałaś o nich na blogu i od tego czasu nie wstydzę się wstydzę się już w relacjach z bliskimi osobami, ale większa otwartość na okazywanie emocji w relacjach profesjonalnych wymaga jeszcze pracy.