O matko, jak mi się nie chce! O podziale obowiązków

with 4 komentarze

balagan nie chce mi sie

Przeczytałam kiedyś zdanie, że w zgodnym małżeństwie naczynia myją się same. Phi, widocznie my jeszcze dochodzimy do tego poziomu zgodności bo często negocjujemy obowiązki.
Jak wygląda podział obowiązków w Twoim domu? Czy uważasz go za sprawiedliwy? Niedawno przyjrzałam się wszystkiemu, co robimy w domu codziennie, co tydzień i co miesiąc. Sprzątanie, zakupy, gotowanie, dziecko, kot, samochód, praca, dużo tego. Co z tym zrobić? Może przyda ci się kilka naszych praktyk. Temat może i nudny, ale obok kwestii wychowania dzieci to drugi najczęstszy temat kłótni domowych, więc warto się mu przyjrzeć.

 

 

 

Spisz wszystko

 

 

Pomaga, bo widać wtedy jak na dłoni ile tego jest. Dopisywałam zapomniane rzeczy, takie niby oczywiste, które robi się niemal automatycznie, ale też zajmują czas. Jeśli nie wiesz od czego zacząć, zapisz się do newslettera, w listopadzie wyślę ponownie listę obowiązków gotową do wypełniania i podziału.

 

 

Ustal swoje standardy

 

 

Myjesz okna raz na miesiąc? Prasujesz codziennie? A czy to konieczne? Co się stanie, jeśli tego nie zrobisz? Mąż ostatnio zrobił sobie prasowanie na cały tydzień, co daje mu więcej czasu rano na zabawę z Dziedzicem. Ogólnie nasze standardy są… dosyć niskie. Okien prawie wcale nie myjemy, raz nawet przeterminował  się nam płyn do szyb… no ale wiesz, one są ważne zaledwie 5 lat:) Ale za to mamy zawsze czas na bycie razem, zabawę z dzieckiem, dobrą książkę i film, już dawno pogodziłam się z tym, że nie zrobię wszystkiego.

 

 

Przyjrzyj się swoim przekonaniom

 

 

One są źródłem standardów. Może masz wyniesione z domu przekonanie, że sobota jest dniem sprzątania?
Na myśl o zbliżających się świętach robi ci się słabo, bo kojarzą ci się z długim gotowaniem?
Może wydajesz więcej na kino i kawę na mieście, a mógłbyś zatrudnić kogoś do sprzątania? Na taką propozycję pewnie oburzyłaby się Twoja matka i sąsiadka, a ty już sobie wyobrażasz jak sprzątasz ZANIM przyjdzie pomoc do sprzątania, bo przecież nie może zobaczyć waszego prawdziwego bałaganu?:) Co sobie pomyśli?

 

 

Przestań oglądać Instagrama:)

 

 

Ok, to trochę przekorna rada, jak chcesz to oglądaj. Instagram, ładne wnętrza w katalogach. Ale może jest mała szansa, że cię dołują, bo Twoje mieszkanie tak nigdy nie wygląda? No to przestań oglądać:) W chwilach kryzysu gdy nasz dom z raczkującym i ściągającym wszystko z półek maluchem jest nie do ogarnięcia, patrzę sobie w jedną półkę z książkami, która jest ładna. To moja oaza spokoju i porządku:) Nawet gdy szukałam zdjęcia do tego wpisu wpisując „dishes” nie znalazłam zdjęć brudnych naczyń, tylko piękne dania a pod hasłem „mess” były głównie piękne dzieci kolorujące coś w trakcie kreatywnej zabawy.

 

 

Podziel się

 

 

Zobacz kto u was w domu za co jest odpowiedzialny. Może traktujesz jako oczywistość fakt, że sprzątasz i gotujesz, bo od zawsze tak robisz. Ale czy nie robi się przypadkiem z tego drugi etat w domu? Może latasz ze ścierą zamiast wypić sobie kawę bo wszystko musi być idealnie? Dla kogo? Po co? Jeśli tak lubisz, to ok, ale jeśli brakuje ci czasu na przyjemności i odpoczynek, to może te okna mogą sobie poczekać? My już sobie z Mężem żartujemy, że nie możemy się doczekać aż Dziedzic przejmie nasze kolejki sprzątania. Zainteresowanie odkurzaczem i mopem już przejawia:D

 

U nas podział ogranicza się do większego sprzątania raz na tydzień, na który obowiązuje kolejka, robimy to na zmianę (mi często coś wypada gdy jest moja kolejka, ale staram się:). Oprócz tego każdy z nas robi swoje pranie, ja gotuję w tygodniu dla siebie i malucha, w weekend gotuje mąż albo coś zamawiamy:) W tygodniu ja ogarniam naczynia, mąż kocie i samochodowe sprawy. Mam poczucie, że jest to sprawiedliwy podział, ale każdy dom jest inny. Ciekawa jestem Twoich sposobów.

 

Planuj z wyprzedzeniem

 

Wiesz, że nie będzie cię cały weekend bo masz zaplanowany wyjazd? Daruj sobie sprzątanie albo sprzątaj na raty. Popsuła się pogoda i nie chce ci się wyjść na zakupy? Zbieraj kupony na zakupy online. Nie chce ci się gotować codziennie? Zamrażaj to, co zostaje z obiadu. W naszym zamrażalniku mamy chyba zapasy na kolejne 2 tygodnie.

 

 

Chętnie przyjmę porady z waszych domowego zacisza? Co robisz, żeby ułatwić sobie podział obowiązków i prace domowe?

 

 

***

Jeśli nie chcesz przegapić kolejnych wpisów, zapisz się do newslettera albo polub mój fanpage

 

zdj. Elisabeth Lies/unsplash.com
Follow Kasia Frużyńska:

Jestem psychologiem, trenerem i coachem. Wierzę, że ludziom chce się mądrze kochać, sensownie pracować i dobrze odpoczywać. W swojej pracy pomagam ludziom lepiej się porozumiewać, mniej stresować, łączyć pracę i życie rodzinne, spełniać swoje cele i marzenia. Zapraszam do kontaktu! www.zblyskiemwoku.pl

  • Maria

    Ja z domu rodzinnego wyniosłam przekonanie, że jak pracować to razem, jak odpoczywać to też razem. Dlatego nic nie frustrowałoby mnie bardziej jak widok leżącego na kanapie męża, podczas gdy ja sprzątam, ale też nie potrafiłabym sama nic nie robić widząc go biegającego z odkurzaczem, dlatego najczęściej sprzątamy wspólnie. Oczywiście są wyjątki, np. dzielimy się gotowaniem i zmywaniem, czyli ten kto gotuje nie zmywa i odwrotnie, przy czym częściej zmywa K. Ja natomiast lubię prasować, bo oglądam przy tym nagrania ulubionych vlogerów na YouTube:) w ten sposób mam poczucie dobrze wykorzystanego czasu:)

    • Oo bardzo mi się podoba to podejście do wspólnego sprzątania! Ja słucham podcastow przy gotowaniu:)

      • Maria

        Zapomniałam dodać, że słuchanie audiobooków podczas wykonywania domowych obowiązków również pomaga:) do dzisiaj pamiętam mycie okien z głosem Danuty Stenki w tle czytającej książkę Pod słońcem Toskanii 🙂