Pozytywna Dyscyplina – 5 moich ulubionych technik

with Brak komentarzy

pozytywna dyscyplina

Pozytywna Dyscyplina to metoda oparta na szacunku dla siebie i dziecka, jednocześnie dająca bardzo konkretne techniki do zastosowania na co dzień w rodzinie. Dzisiaj dzielę się z Tobą moimi ulubionymi.

 

Pozytywna Przerwa

 

 

Są takie momenty, kiedy nasz mózg nie przyjmuje argumentów i faktów. Działa z części gadziej i najbardziej pierwotnej. Gdy jesteśmy zmęczeni, a dziecko wpada w histerię, gdy wieczorem kumulują się stresy z całego dnia. Wystarczy wtedy jedno słowo albo brudne naczynia w zlewie i wpadamy w szał. Znasz to? Pomyśl, że tym bardziej dzieciom jest trudno radzić sobie z emocjami, one się tego dopiero uczą jak kiedyś chodzenia. Nie powiedzą wtedy „mamo, tato, miałem zły dzień”, ale będą nalegać żeby się z nimi pobawić albo tarzać się po dywanie. Dlatego Pozytywna Przerwa to technika zarówno dla dziecka jak i rodzica, by dać sobie czas i odparować. Rodzice z tego co wiem, najczęściej odpoczywają w łazience:) w kąpieli, pod 5 minutowym prysznicem albo na kibelku:) A dziecko? Jeśli widzimy jego szał, warto być wtedy przy nim, zwłaszcza jeśli to małe dziecko. Przytulić, uspokoić emocje. Warto w spokojniejszym momencie znaleźć z dzieckiem  sposoby na radzenie sobie ze złością np. może pognieść plastelinę, porzucać poduszką etc. I ustalić tzw. miejsce uspokojenia. Nie takie, do którego dziecko idzie za karę, ale ulubiony kącik, gdzie może się wyciszyć, poukładać klocki. Może zdziwisz się: „Co? Dziecko szaleje i mam je jeszcze nagradzać zabawą?” Ale Pozytywna Dyscyplina wychodzi z założenia, że dzieci zachowują się dobrze, gdy czują się dobrze. Po napadzie histerii trzeba znaleźć czas aby porozmawiać o tym, co się stało i rozwiązać problem. Dziecko widzi też jak my reagujemy na stres i silne emocje. Na pewno zrozumie, jeśli powiesz „zdenerwowałam się, teraz napiję się kawy (albo melisy:) w ciszy i przyjdę do ciebie za 5 minut się potulić co?”

 

 

Nie rób nic

 

 

To jedna z moich najulubieńszych technik:) Przydaje się kiedy nie mamy siły albo chcemy by dziecko doświadczyło naturalnych konsekwencji swojego zachowania. Nie chce jeść? Ok, może nie jest głodne. Ale taki obiad ugotowałam i nie będę robić innej wersji. Za późno poszedł spać? (w przypadku starszego dziecka), no to się nie wyśpi. To też metoda dobra na konflikty rodzeństwa, które są częstsze, jeśli dzieci szukają uwagi rodzica. Jeśli powiesz „wierzę, że sami znajdziecie dobre rozwiązanie tego problemu”, to twoje dzieci mogą Cię naprawdę zaskoczyć swoją pomysłowością.

 

 

Humor

 

 

Używam go, gdy inne rzeczy nie działają. Zaczynam tańczyć i wygłupiać się z Frankiem, gdy nadchodzi kryzysowa godzina (zwykle to dla nas ta sama-17:). Pomaga też na sprzeczki małżeńskie, gdy śmiejemy się z siebie, naśladując swoje zachowanie. W książce „Pozytywna Dyscyplina” jest cudny przykład, gdy ojciec widząc sprzeczkę rodzeństwa, udaje, że jest prezenterem telewizyjnym „Witamy państwa na żywo, oto sprzeczka Kowalskich, co się stało?”, mówi podtykając wymyślony mikrofon dzieciom, a potem kończy” „zapraszam jutro, by zobaczyć jak dzieci rozwiązały ten problem”.

 

 

Specjalny czas

 

 

Ile czasu tak naprawdę spędzasz z dzieckiem? Odbierasz je z przedszkola, robisz kolację, zmywasz, a ono ciągle wisi u twojej nogi. Zauważyłam, że chwile zabawy, gdy nie myślę o żadnych obowiązkach ale jestem cała z Franiem, bez oglądania się na zegarek, dają nam obojgu radość, a po takim czasie, nawet po kilku minutach jest w stanie bawić się sam. Oczywiście za chwilę sytuacja się powtarza 🙂 ale podobno ze starszymi dziećmi jest łatwiej, bo ten czas gdy rodzic jest potrzebny trochę się skraca. Aż do czasu, gdy mama i tato zatęsknią za przytulaniem i noszeniem na rękach:) Specjalny czas warto ze starszym dzieckiem ustalić jako konkretny termin, może to być specjalne wyjście, rozrywka, którą samo wybierze. I niech nic nie zmieni Twoich planów. Słyszałam z opowieści jak zachwycone są dzieci, gdy rodzic mówi np. przez telefon „w środę nie mogę, mam wtedy specjalny czas z córką”. Czują się wtedy ważne i wyjątkowe.

 

 

Plan Dnia

 

 

Franek jest jeszcze za mały by stworzyć plan dnia, który będzie rozumiał, sama stosuję taki od dawna, bo porządkuje mi to dzień. Mamy z mężem karteczki z planem posiłków i szczepień, pomysłami na obiady etc. A jak to stosować dla dzieci? Jeśli trudno się maluchowi zebrać rano do przedszkola czy szkoły albo iść spać bez przypominania o myciu zębów i piżamie, warto ustalić wcześniej i zapisać lub narysować symbolami: „Co robimy rano by wyjść do szkoły?”. Ważne aby to dziecko zapisywało (jeśli umie) a na pewno proponowało kolejne czynności (nawet jeśli to będzie krótka zabawa przed śniadaniem:) bo wtedy jest większa szansa że będzie trzymać się ustalonego planu. Wtedy szefem jest Plan, nie pouczasz, nie zrzędzisz, tylko pytasz: „co mamy następne w planie?”. Tutaj znajdziesz też przykład jak plan dnia można połączyć ze zdjęciami dziecka wykonującego te czynności.

 

 

 

Spotkania rodzinne

 

 

U nas na razie odbywają się zwykle nad śpiącym Frankiem. Ustalamy, co ważnego czeka nas jutro lub w kolejnym tygodniu, mówimy co miłego nas dziś spotkało. To też czas na docenienie się nawzajem. Już nie mogę się doczekać, aż Franio podrośnie i rozszerzymy kolejkę sprzątania i ustalanie małych u dużych spraw również z nim:)

 

Jeśli interesuje cię Pozytywna Dyscyplina, napisz na kontakt@zblyskiemwoku.pl, w lutym planujemy w Krakowie warsztaty.

Jeśli nie chcesz przegapić kolejnych wpisów, zapisz się do newslettera (wysyłam bonusy) albo polub mój fanpage

Follow Kasia Frużyńska:

Jestem psychologiem, trenerem i coachem. Wierzę, że ludziom chce się mądrze kochać, sensownie pracować i dobrze odpoczywać. W swojej pracy pomagam ludziom lepiej się porozumiewać, mniej stresować, łączyć pracę i życie rodzinne, spełniać swoje cele i marzenia. Zapraszam do kontaktu! www.zblyskiemwoku.pl